Składniki:
- 350 g kremowego twarożku
- 175 ml śmietanki 30%
- kilka łyżeczek cukru pudru (do smaku - u mnie 5 łyżeczek, ale każdy lubi inaczej ;))
- 2 opakowania galaretki (truskawkowej lub poziomkowej)
- kilka truskawek
Przygotowanie:
1. Najpierw rozpuszczamy galaretki we wrzątku - w dwóch osobnych naczyniach. Jedną z nich rozpuszczamy w szklance wody, a do rozpuszczenia drugiej potrzebujemy półtorej szklanki wrzątku (nie stosujemy się do instrukcji na opakowaniu!). Odstawiamy do wystygnięcia.
2. Pudełko lub tortownicę (w przypadku podwójnej porcji składników!) wykładamy folią spożywczą. Jeśli tortownica jest naprawdę szczelna można ten krok pominąć. Pudełko jest szczelne, ale z folią bez problemu wyciągniemy z niego nasz serniczek.
3. Kiedy galaretki są już zupełnie chłodne, ubijamy śmietankę na sztywno. Następnie miksujemy krótką chwilę serek, dodajemy cukier puder do smaku. Ser powinien być delikatnie za mało słodki, ponieważ dodamy jeszcze śmietankę i galaretkę.
4. Przekładamy śmietankę do sera, miksujemy na najmniejszych obrotach tylko, żeby się połączyły. Następnie porcjami, cały czas miksując, przelewamy wystudzoną galaretkę - tą, którą rozpuściliśmy w jednej szklance wody. Drugą zostawiamy w temperaturze pokojowej.
5. Przelewamy masę serową do pudełka i wstawiamy do lodówki na kilkanaście minut, aż stężeje na tyle, żeby utrzymać owoce.
6. Kroimy truskawki na połówki lub grube plasterki, układamy je na masie serowej, dociskając delikatnie, żeby nie rozpłynęły się we wszystkie strony ;) Zalewamy drugą galaretką (tą rozpuszczoną w 1,5 szklanki wody). Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, aż całkowicie stężeje.
Natalia ! Smacznego ;* :)


Bardzo pyszne ciasto!!! :-)))
OdpowiedzUsuń